Oświetlenie na zewnątrz

Gdyby zapytać właścicieli domków jednorodzinnych o to, co najbardziej cenią sobie w posiadaniu takiego lokum, odpowiedzi zapewne byłby różne. Jedni ceniliby sobie związany z tym spokój, inni postawiliby bardziej na to, że wiąże się z tym posiadanie do dyspozycji dużej przestrzeni. Na pewno część osób skazałaby na fakt, że do domków wolnostojących zazwyczaj przynależy ogród.

Takie rzeczy docenia się zwłaszcza wtedy, kiedy mieszka się w mieście gdzie zieleni jest jak na lekarstwo. Przyjemnie jest wrócić wtedy do domu ze świadomością, że czeka nas popołudniowy relaks na leżaku ustawionym na soczystej, zielonej trawie. Kawałek ogródka docenia się zwłaszcza latem, kiedy słoneczne dni i wysokie temperatury sprzyjają spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Często to ogród staje się wtedy centrum spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Nierzadko takie sympatyczne imprezy przeciągają się do późnych godzin nocnych.
Wtedy docenia się wysiłek, jaki wiąże się z zapewnieniem odpowiedniego oświetlenia zewnętrznego. Popularną formą lamp montowanych bezpośrednio do ścian budynku są kinkiety. Nie zajmują one dużo miejsca i często przybierają dość efektowne formy, jednak nie zapewniają mocnego światła. To bardziej typ oświetlenia punktowego.
Posiadacze dużych terenów zielonych przylegających do ich nieruchomości często decydują się na ustawienie wzdłuż całej długości ogrodzenia jasno świecących, kulistych lamp. Nie tylko ułatwia to życie w czasie wieczornych zabaw, ale i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Ciemny ogród może bowiem działać jak wabik na wszelkich włamywaczy i złodziei. Ostatnimi czasy coraz bardziej popularne są lampy solarne. W ciągu dnia ładują się za pomocą światła słonecznego, które z nawiązką oddają po zapadnięciu zmroku.

To tania i ekologiczna forma oświetlania ogrodu. Nie sprawdza się jednak zimą, kiedy krótki dzień, często idący w parze z dużym zachmurzeniem, nie sprzyjają ładowaniu się baterii słonecznych. Metod oświetlania ogrodu jest sporo do wyboru. Wybór odpowiedniej zależy od jego wielkości, naszych oczekiwań względem natężenia światła i posiadanych zasobów finansowych.